My Life...


blog.pl

to sie nie zmienia..



Prawie krwawię Boże,
w tej sprawie nie pomoże mi nic
nawet bit ze słuchawek,
postawię litr - będziemy pić
ja i mój diabeł, aż się udławię
bo nasz anioł miał wypadek..
Morze zwątpienia, może coś zmieniam,
może wyciągnąć z cienia pierwiastek samozniszczenia..
ktoś parska i nie ma na to lekarstwa
taka forma malarska - czerwona farba na nadgarstkach.
Niebo i ziemia drżą,
krążą wciąż oskarżenia
dażąc do samounicestwienia
zamarzam..
to farsa
nie wie o tym nikt, nawet sąsiedzi
co we mnie siedzi
tylko tych ludzi garstka

-::-skomentuj-::-(5)-::-